czwartek, 29 grudnia 2011

Zima - nad rzeką Supraśl


Przyjście zimy nadal się odwleka.
Cały czas siedzę w mieście, w Warszawie, a zima w mieście to zły pomysł. W kilka chwil biały śnieg staje się szary, jezdnie pokrywają się solno-śnieżną breją... Nic przyjemnego... Zupełnie inaczej odbiera się zimę w lesie, na łące, nad rzeką.