Niestety, zdjęcia są z lat ubiegłych.
Nadal nie mogę wyjechać do Puszczy i siedzę w Warszawie. A w
Warszawie kilkunastodniowy, poszarzały od pyłów śnieg przykryty
został przez świeżą warstwę białego puchu. Nie powiem... jest
ładnie. Ale i tak nie polubię zimy.
![]() |
W jednym z warszawskich parków |